Co robi moje hiperuzdolnione dziecko?
Ano czyta. W końcu ma to w genach.
A co czyta?
Poezję czyta.
Konkretnie zbiór wierszy:
"Szalony szczypiorek i inne wierszyki szczypiące w jęzorek"
Agnieszki Frączek.
Książeczkę z całego serca polecam i pozwalam sobie zacytować wierszyk, który rozśmiesza Antoniego :)
Uwaga, uwaga, tamdaradej....
"Fafik i foka"
Fafik wokół foki fika
Foka fuka na Fafika
Foka: FUK
Fafik: FIK
Wychlapały wodę w mig.
I takie oto mądrości życiowe przyswaja mój syn na obecnym etapie życia. A ja rozpływam się z dumy. No bo jakże inaczej? ;p